W ostatnim czasie mieliśmy przyjemność gościć w prawdziwych poznańskich tropikach. Miejsce idealne aby poczuć trochę tropików i śródziemnomorskiego powietrza. O czym mowa? Poznańska Palmiarnia.
Po zwiedzeniu Palmiarni, po drodze napotkaliśmy tropikalną kawiarnię :) Rajski klimat, zielone palmy i pyszne desery! Można tam spędzić cudowny czas, oddychając prawdziwie świeżym powietrzem. Dzięki pysznym i zimnym deserom lodowym można się skutecznie schłodzić w tym jakże tropikalnym miejscu. A co my wybraliśmy?P+K tym razem wybraliśmy dwie podobne słodkości, mianowicie lody z bitą śmietaną i owocami. K-dodatkowo miała mus owocowy w swoim deserze, co dodało kwaśnego akcentu którego u K nie mogło zabraknąć.

Jak widać inaczej podane w pucharku i na salaterce w kształcie banana.
3 gałki lodów: malina, truskawka oraz czekolada na malinowym musie, posypany płatkami migdałów oraz bitą śmietaną. Wszystko to tworzy piękną kompozycję, uwieńczoną listkiem mięty pasującym do kawiarni.
Miejsce idealne do odskoczni od codziennej pracy, zagonienia. Pozwala odprężyć się i dotlenić w tropikalnym klimacie. Samą kawiarnię oceniamy pozytywnie, bardzo klimatyczne wiklinowe meble, które wpasowują się w przestrzeń, którą otaczają palmy. Obsługa młoda, miła i bardzo sprawnie działająca :)


Na dodatek dodajemy trzy zdjęcia z tego przepięknego miejsca, jako zachęta zarówno do odwiedzenia Palmiarni jak i odprężającej lokalnej kawiarni.
Pozdrawiamy PK



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz