Niedziela 19-03-2017
Nasze poszukiwania zaczęły się poprzez fotoradary w Pamiątce, Grójeckie sady, giełde w Słomczynie, do 60-dziesiątki taty. Jak wiadomo 60-dziesiątka... Okrągła liczba, kubki smakowe nie jedno odkryły, stąd stanęliśmy przed trudnym zadaniem jak zadowolić naszego doświadczonego jubilata? W głowie milion pomysłów.. Schabowy, ryba, czy może homar? Hm...Kluski? Tym sposobem trafiliśmy do Areny Smaków. Jak sama nazwa mówi, jest to walka smaków w jednym miejscu, które zadowolą nie jednego smakosza. Różnorodne smaki sprawiły, że to właśnie miejsce godne eksplozji naszych kubków smakowych. Dobra koniec opowieści, przechodzimy do tego co najlepsze.. JEDZENIE!!
K- Pierś z kurczaka, zapiekana kozim serem i mozzarellą, na krojonych warzywach (cukinia, marchew) z akcentem pysznych frytek. To wszystko pięknie udekorowane zieleniną i "kwiatem" z marchewki. Na sam widok mój wzrok oszalał a o brzuchu nie wspomnę.. Domagał się pierwszego kęsa, który z przyjemnością wzięłam do ust. Rozpływająca się w ustach soczysta pierś z kurczaka w połączeniu ze słodziutką marchewką i włoskim dodatkiem przypraw, totalny odlot! Do ostatniego widelca wyczuwałam wyraziste smaki, idealnie ze sobą współgrające,
P- Polędwiczki w sosie kurkowym, z dodatkiem
klusek szpinakowych i karmelizowanego buraka, również udekorowane jak w poprzednim daniu, pozwoliły odkryć najskrytsze smaki. Połączenie słodyczy karmelizowanych buraków, które pierwszy raz jadłem z polędwiczką z grzybami, okazały się wyjątkowo dobranym daniem. Patrząc na porcję na prawdę można się najeść.

A wszytko to zakończone pysznymi deserami, których opisywać nie będziemy, aby zachować nutkę tajemniczości, po prostu spróbujcie i sami oceńcie :)
Nasza ocena w kwestii smaków, tych dwóch dań oceniamy na bardzo dobry 9/10.
Cena za dwa dania wraz z deserami 87 zł. Brzuchy najedzone, miny zadowolone, estetyka jak sami widzicie świetnie dopasowane dodatki, wygląd samej restauracji bardzo elegancki a zarazem nowoczesny. Obsługa przemiła i pomocna. Co więcej do restauracji można przyjść ze swoim pupilem :)
A Wy? Macie jakieś doświadczenia z tą restauracją? Arena Smaków w Słomczynie
Bardzo polecamy!
PK



Zapraszamy wszystkich do zwiedzania Chełmskich podziemi kredowych a później na smaczny obiad do baru Staromiejskiego. Pozdrawiam Józia.
OdpowiedzUsuńDziękujemy, na pewno odwiedzimy i napiszemy wrażenia z wizyty 🙂
UsuńCzy możecie polecić jakiś dobry lokal z burgerami? Jesteśmy bardzo ciekawi z chłopakiem, gdzie można iść na takiego prawdziwego, soczystego burgera :) ewentualnie czekamy na jakiś lokal, z którego zdacie relacje smakowe i rzecz jasna wizualne :) pozdrawiam, Ania :)
UsuńAniu :) W najbliższą niedzielę zabieramy Was w klimat śródziemnomorski, lecz specjalnie na Twoją prośbę, zrobimy dodatkowy wpis na temat soczystych burgerów :)
UsuńSuper recenzja, oby tak dalej :)
OdpowiedzUsuńPozdrowienia z Krakowa :)
Dziękujemy :) Zapraszamy do dalszego obserwowania! :)
UsuńByłam kilka razy tam, niestety nie jestem zadowolona...po pierwsze i najważniejsze w okresie zimowym w lokalu jest strasznie zimno i nic nie pomoże się rozgrzać, nawet wino grzane czy gorąca zupa...na początku ceny były przystepne i porcje duże, teraz porcje mniejsze a ceny większe...mimo że jedzenie jest smaczne, obsługa miła, to chłód panujący w lokalu mnie odstrzaszył.
OdpowiedzUsuńTutaj się z Tobą nie zgodzę, to że wystrój nie jest wieśniacki i kiczowaty w dodatki, które po jakimś czasie obrastają kurzem, którego nikt nie sprząta, tylko minimalistyczny i schludny może nie ociepla wizerunku, ale przede wszystkim elegancko wygląda. Skoro byłaś raz i nie podobało Ci się w takim razie po co wracałaś? Jeżeli chodzi o ceny, nie przesadzajmy, porównując do cen warszawskich Arena zachowuje standard dania wraz z ceną.
UsuńDziękujemy za zainteresowanie naszym postem. Jak wszędzie opinie są podzielone. Nasze zdanie juz wyraziliśmy. Co więcej, zgadzamy się ze stwierdzeniem, że stosunek ceny do wielkości porcji jest odpowiednio zachowany i niższy od cen wielkich miast jak Warszawa Kraków Wrocłaaw :)
UsuńTo nie chodzi o wystrój tylko brak włączonego ogrzewania, a to jest różnica i to nie jest tylko moje zdanie ale również znajomych którzy tam byli...a dlaczego wracałam do tego lokalu? Bo w okolicach grojca jest mało restauracji oprócz pizzerii gdzie można spotkać się ze znajomymi.
OdpowiedzUsuńZimą nie mieliśmy okazji być w restauracji, więc się odnieść nie możemy. Cenna uwaga która na pewno będziemy chcieli sprawdzić :)
UsuńWielokrotnie odwiedzałam lokal w zimie i napewno nie zgodzę się ze stwierdzeniem o braku właczonego ogrzewania. To totalna bzdura! Za każdym razem wyczuwalne były nadmuchy ciepłego powietrza. Zauważalne jest, że autor poprzedniej wypowiedzi nie często bywa w restauracjach większych miast, gdzie porcje znacząco odbiegają wielkością oraz ceną od Areny Smaku. Na dalekich przedmieściach często wydanie dobrej opinii o jedzeniu jest zwiazane z pojeciem "dużo" albo im wiecej tym lepiej, ale co z jakością i ze smakiem? Restauracja to nie bar mleczny- tam zazwyczaj jest tanio i dużo ;-)
OdpowiedzUsuńKolejna osoba ma problem z czytaniem ze zrozumieniem . Napisane jest że porcje zostały zmniejszone do tych które były serwowane na początku w lokalu a ceny wzrosły. Pozdrawiam i radze nauczyć się czytać ze zrozumieniem. A co do zimba w lokalu, polecam sie wybrać w weekend na kolację wieczorem a nie na imprezę organizowana przez lokal. Wtedy jest tylko kilka stolików zajętych i ogrzewanie wyłączone.
UsuńHmmm nie za bardzo rozumiem w jakim celu kontynuujesz dyskusję? Pamiętaj, że zawsze zostaje McDonald's, najesz się i nie wydasz zbyt wiele. Co do zimna w Arenie byłem nie jednokrotnie zarówno na imprezach jak i indywidualnie, nigdy nikt z mojego otoczenia nie wyszedł zmarznięty. Skoro porcje m. in ze zdjęcia są dla Ciebie małe, to wybacz chyba jeszcze mało w życiu widziałaś i nie jadłaś w większych restauracjach. Poza tym, autorzy oceniają jedzenie i jego smak, więc chyba nie na miejscu jest wtrącać sprawy techniczne budynku? Pozdrawiam, Mariusz
Usuń